Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘różne’ Category

Odbyło się pierwsze spotkanie z (mam nadzieję) cyklu Innowatorium. Spotkanie było całkiem ok, chociaż po całym zamieszaniu jakie towarzyszyło mu w blogosferze spodziewałem się czegoś więcej. :) Ale do rzeczy:

+y:

  • było naprawdę dużo ludzi
  • większość z nich to nie były przypadkowe osoby znikąd tylko ludzie zaangażowani żywotnie w rozwój polskiego internetu w ten czy inny sposób
  • co najmniej połowa prezentacji to były relacje z pierwszej ręki z działających i/lub dobrze przemyślanych projektów, nie „co by było gdyby…”
  • wszystkie prezentacje były ciekawe (moim skromnym zdaniem oczywiście)

-y:

  • organizacja nie była przygotowana na tak dużą liczbę chętnych. Niby nic dziwnego, bo wg. organizatorów było okołu 200 osób, ale nawet spodziewanych 150 sala by nie pomieściła w znośnych (co dopiero komfortowych) warunkach. Sala była za mała, ludzie siedzieli w ścisku, a i tak nie mieli ze sobą kontaktu dalej niż do sąsiedniego stolika
  • wszystko potwornie się wlokło. Od początkowego przedstawiania się (co jest jednak b fajnym pomysłem) przez prezentacje i przerwy pomiędzy nimi (właściwie pomiędzy pierwszą a drugą). Dyskusje po prezentacjach były moim zdaniem wymuszone i zdecydowanie za długie. Ostatniej prezentacji już nie zdzierżyłem, nie tylko zresztą ja. Największy minus tego był taki, że po spotkaniu nie było już zbyt wiele czasu na rozmowy kuluarowe – wszyscy rozeszli się do domów.
  • sala nie była dobra do takich spotkań. Kto był ten wie – słuchający nie mieli żadnego kontaktu z prelegentem, nic dziwnego że dyskusje się nie zawiązywały.

Podsumowując – nie było źle. Polecam przejrzeć slajdy z prezentacji (są dostępne na stronie). Oby tylko organizatorom starczyło zapału i sponsorów do organizowania kolejnych tego typu spotkań, bo wg. mnie naprawdę warto. Dobrze by było móc w przyszłości porozmawiać o własnych pomysłach z ludźmi którzy już to przeszli i mogą doradzić co robić, a czego unikać. Problemy techniczne (sala, długość wystąpień) są jak najbardziej do nadrobienia. Czekam już na następny odcinek i jeśli tylko z niczym nie będzie mi kolidował, to pojawię się na nim na pewno.

Reklamy

Read Full Post »

Smaczny projekt.

Robiłem sobie właśnie mocno spóźnione kanapki, gdy przyszła mi do głowy pewna analogia – mianowicie pomiędzy produktami życia codziennego (zwłaszcza tymi skomputeryzowanymi w jakikolwiek sposób), a potrawami kulinarnymi. Każdy wie, że jeśli coś jest zdrowe to musi być niedobre. Że jeśli ma się dać szybko przygotować, to musi być niesmaczne i/lub kaloryczne. Oczywiście są to wierutne bzdury, czego dowodem są właśnie moje kanapki, albo praktykowane przeze mnie ostatnio muesli z mlekiem, ale te mity żyją i mają się dobrze. A jak to się ma do świata codziennego?

(więcej…)

Read Full Post »

IDEO znaczy robić.

Wracam do blogowania. Ostatnio doklikałem się do ciekawego artykułu. Fast Company opisuje swój test IDEO Method Cards – zestawu kart od IDEO obrazujących ich podejście do projektowania produktów. O IDEO dowiedziałem się już jakiś czas temu dzięki książce, którą polecił mi kiedyś Marcin Bober, a którą ja również polecam wszystkim. Firma ma ciekawe podejście do innowacji, trochę hurraoptymistyczne, ale na pewno bardzo kreatywne. Oznacza to w moim rozumieniu, że nie siedzą z założonymi rękoma i nie dumają na temat tego jakie coś powinno być, tylko ruszają w teren i starają się dowiedzieć czego ludzie faktycznie potrzebują i jak to coś może im pomóc. Badają, prototypują, testują, badają… i tak przez kilka iteracji aż w końcu dochodzi się do finalnego produktu. Szczególnie ważny jest wg. mnie etap prototypowania – lepsza nawet prowizorka finalnego produktu niż mgliste koncepcje. Chciałbym mieć kiedyś okazję zobaczyć coś takiego na żywo. A póki co chciałbym mieć wspomniane karty. Ale 50$ + koszty wysyłki za pudełko obrazków? Trochę dużo. Jeżeli jednak ktoś je widział i/lub dotykał to proszę o linka do naocznej relacji.

Read Full Post »